Śladami wielkich Polaków, wileńskich Sybiraków i II Wileńskiej Brygady AK

Dodane przez: Beata Żyłkowska - Czerwiec 6th, 2018

W dniach 2–6 czerwca 2018 r. po raz kolejny zorganizowałem w bieżącym roku wyjazd patriotyczno-historyczny z młodzieżą szkół średnich z Poznania na Wileńszczyznę. Było to podziękowanie szkołom za aktywną współpracę w zakresie wiedzy o losach zesłańców na Sybir i do Kazachstanu.

Zamieszkaliśmy w niewielkim hoteliku RunMiS w pobliżu starówki, prowadzonym przez Polaków Michała i Stanisławę Runiewiczów. Tradycyjnie po przyjeździe do Wilna i zjedzeniu kolacji ruszyliśmy na spacer do Ostrej Bramy (obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej można było zobaczyć tylko z ulicy) i dalej do uroczej wieczorem wileńskiej starówki.

Pierwszego dnia zwiedziliśmy słynny cmentarz na Rossie, gdzie zapaliliśmy znicze na grobie matki Józefa Piłsudskiego i jego serca. Przewodniczka szczegółowo zapoznała nas z życiem Sybiraka i naczelnika państwa polskiego. Kontynuacją tej lekcji był wyjazd do miejsca urodzenia marszałka, czyli Zułowa. Stanęliśmy przy dębie, który został posadzony w miejscu, gdzie znajdowała się kołyska małego Józka, czy Ziutka, jak mówiono o nim na Wileńszczyźnie. W pobliskiej Powiewiórce zwiedziliśmy mały, drewniany kościółek, w którym ochrzczono Józefa Piłsudskiego. W pobliskim dworku zapoznaliśmy się z pamiątkami po naczelniku, które gromadzi Michał Runiewicz w zorganizowanej sali pamięci.

Los Sybiraków jest mocno związany z Wilnem. Oprócz „zwykłych śmiertelników” zesłańcami byli przecież również znani Polacy, jak chociażby Adam Mickiewicz i jego przyjaciele z towarzystw filomatów i filaretów.

Chodząc uroczymi uliczkami Wilna, uświadomiliśmy naszej młodzieży, że chodzą śladami wielkich Polaków – Adama Mickiewicza i jego przyjaciół: Odyńca, Czeczota, Domeyki czy Zana, Juliusza Słowackiego, Józefa Ignacego Kraszewskiego, Władysława Syrokomli, Stanisława Moniuszki, Joachima Lelewela, Pawła Jasienicy, Czesława Miłosza czy żyjącego obecnie w Warszawie Bernarda Ładysza. Przewodniczka doskonale potrafiła przekazać młodzieży losy tych wielkich Polaków. Nie można było nie zapoznać się z losami Jagiellonów czy założyciela Uniwersytetu w Wilnie – Stefana Batorego. Zwiedzając Uniwersytet Wileński, nie można było nie wspomnieć o pierwszym rektorze tej uczelni – Piotrze Skardze i chociażby o wykładowcach Adamie Czartoryskim czy Janie i Jędrzeju Śniadeckich.

Wracając do historii Sybiraków, odwiedziliśmy pomnik Zesłańców Sybiru w dzielnicy Nowa Wilejka. Stoją tam lokomotywa z czerwoną gwiazdą i dwa bydlęce wagony, a obok pomnik w postaci Sybiraka dźwigającego krzyż. Dla mnie to jest szczególnie traumatyczne miejsce, bo tu mnie z rodzicami załadowano do wagonu i na prawie 11 lat wywieziono na Sybir. W dalszej wędrówce po Wilnie zwiedziliśmy cmentarz Kalwaryjski, gdzie stoi krzyż poświęcony Sybirakom z lat 1939–1956. Na tym cmentarzu zapaliliśmy znicze na zbiorowej mogile żołnierzy AK wraz z ich dowódcą mjr. Mieczysławem Potockim, pseudonim „Węgielny”. Należeli oni do 2. Zgrupowania AK. W dalszej części zapoznaliśmy się z historią II Wileńskiej Brygady AK, której dowódcą był kpt. Wiktor Korycki. Brygada ta działała w obrębie miejscowości Mejszagoła, Niemenczynek i Korwie. W tej ostatniej miejscowości jest pochowany kapelan tej brygady ks. Jan Korycki (brat dowódcy). Na jego grobie też zapaliliśmy znicze. Brygada ta brała czynny udział w akcji „Burza” – operacji „Ostra Brama”.

Oprócz przekazywania powyższej wiedzy patriotyczno-historycznej, nie mogliśmy nie spotkać się z uczniami z polskich szkół na Wileńszczyźnie. Tradycyjnie rozpoczęliśmy od spotkania z uczniami i gronem pedagogicznym Gimnazjum Jana Pawła II w Wilnie. Następnie spotkaliśmy się z młodzieżą ze szkoły średniej w Mejszagole. Po spotkaniach z młodzieżą szkół średnich pojechaliśmy do szkoły podstawowej w Rzeszy, która szczególnie spodobała się naszej młodzieży, i do małej szkoły polskiej w Korwiu, gdzie jest tylko klasa przedszkolno-pierwszoklasowa, ale te maluchy zawojowały nas swoją żywotnością.

Gościnność w odwiedzanych polskich szkołach zachwyciła naszą młodzież. Błyskawicznie znikały wszelkie bariery. Widać było serdeczność i chęć do wspólnej zabawy, rozmów i dzielenia się swoimi spostrzeżeniami. Nic ich nie dzieliło, a wiele łączyło. W drodze powrotnej większość młodych mówiła, że skorzystają z każdej okazji, by znów być w Wilnie.

Moja młodzież przed siedzibą prezydenta Litwy

Dąb w Zułowie posadzony na urodziny Józefa Piłsudskiego

Małe muzeum Józefa Piłsudskiego w okolicach Zułowa zorganizowane przez Michała Runiewicza

Pamiątkowy głaz w Zułowie

Pomnik historii zesłań z Wileńszczyzny. Miejsce, z którego również ja zostałem wywieziony

Jedno z wielu miejsc upamiętniających zesłania Polaków i Litwinów – na cmentarzu Kalwaryjskim w Wilnie krzyż poświęcony Sybirakom z lat 1940–1956

Nasza grupa po zwiedzeniu kościoła w Powiewiórce, w którym był chrzczony naczelnik państwa

Wspólne zdjęcie młodzieży polskiej z Litwy i Polski – szkoła średnia w Mejszagole (rejon wileński)

Autor: Marek Macutkiewicz, sybirak z Poznania

Comments are closed.

Sybiracy
Przeczytaj poprzedni wpis:
Oddziały

Augustów Rynek Zygmunta Augusta 9 16-300 Augustów tel. 87 644 68 20 Prezes – Jerzy Sienkiewicz Sekretarz – Eugenia Derencz...

Zamknij

Liczba wejść na stronę: Licznik