Pielgrzymka Sybiraków

Dodane przez: Agnieszka Munik - Kwiecień 27th, 2020

Szanowni Sybiracy,

Tegoroczna  XXXI Pielgrzymka Sybiraków na Jasna Górę skoncentruje się na Apelu Jasnogórskim w dniu 10 maja o godz. 21.00, skąd będzie transmitowana w TV Trwam.

Inne uroczystości i wydarzenia związane z pielgrzymką są odwołane.

Jeżeli sytuacja w kraju poprawi się , to wszelkie uroczystości przeniesiemy na 16 IX br. do Grodźca  – do Matki Bożej Sybiraków, ewentualnie zapraszamy tradycyjnie do uczestnictwa duchowego we mszy świętej radiowej z kościoła św. Krzyża w Warszawie

30-letnia działalność reaktywowanego Związku Sybiraków na terenie byłego województwa legnickiego

Dodane przez: Beata Żyłkowska - Kwiecień 17th, 2020

Rozwój Związku Sybiraków przypada na okres kształtowania się Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem II Rzeczpospolitej.

Przedwojenny Związek powstał w 1928 r. i był organizacją prężną i szanowaną przez ówczesne władze, a także przez społeczeństwo.

Środowisko współczesnych Sybiraków obejmuje Polaków, którzy byli zsyłani na Sybir od 1939 r. Różne były ich drogi powrotu do kraju. Jedni szli z Wojskiem Polskim, znacząc swe szlaki mogiłami, inni wracali przez Afrykę i Indie. Ci, którzy najdłużej pozostali na „nieludzkiej ziemi”, wracali całymi transportami z Kazachstanu, Komi, Kołymy czy innych miejsc zesłań.

Na obecnym obszarze byłego województwa legnickiego docelowymi stacjami były: Legnica, Jawor, Lubin, Głogów, Ścinawa, skąd następnie zasiedlano pobliskie miejscowości.

Współcześni Sybiracy, ofiary czerwonego caratu, którzy zdołali się wyrwać do Polski, zostali skazani na dodatkowy, szczególny rodzaj zesłania – kilkudziesięcioletnie milczenie, nie mogli przyznawać się do swego rodowodu, w dowodach osobistych wpisywano im miejsce urodzenia – ZSRR, mieli utrudnioną drogę awansu i wykształcenia. Wyrok wzmocniła obojętność otoczenia, któremu nawet ówczesne władze w podręcznikach historii gmatwały fakty o zesłaniach lub pomijały te zagadnienia milczeniem.

Droga do reaktywowania Związku Sybiraków w 1988 r. była bardzo długa i można ją podzielić na trzy etapy.

Pierwszy, najtragiczniejszy do przebycia – to aresztowania, gehenna śledztw i lata pobytu z dala od ojczyzny – lata beznadziejności, głodu i rozpaczy.

Drugi okres – już radośniejszy – to powrót do ojczyzny, gdzie spotkało nas jednak rozczarowanie. Nie witano nas kwiatami, brawami, lecz traktowano nas jak nikomu niepotrzebnych intruzów. Rok 1946 na zawsze utrwalił się w naszej pamięci. Po latach cierpień i poniewierki wróciliśmy wreszcie do naszej ukochanej ojczyzny, lecz nie do swych stron rodzinnych, ale na ziemie ustalone układem jałtańskim. Mimo to cieszyliśmy się, że byliśmy wśród swoich rodaków. Wysiadając z wagonów, płakaliśmy z radości i całowaliśmy tę naszą polską ziemię, nie dostrzegając tego, co się wokół nas dzieje. Chcieliśmy pracować i odbudowywać nasz zniszczony wojną kraj. Nie zastanawialiśmy się nad tym, że nastąpiły dalsze aresztowania – nowe zsyłki na Sybir, że społeczeństwo uważa nas za wrogów Polski Ludowej. Tego faktu przyjąć do swej świadomości nie chcieliśmy. Władze były wręcz zakłopotane i zażenowane powrotem setek tysięcy Polaków z „raju” bolszewickiego, który jak głosiła ówczesna propaganda – miał być dla Polaków uosobieniem przyjaźni, braterstwa i wzajemnej pomocy.

Potem nastąpił najdłuższy okres w naszym życiu – to dziesiątki lat wstydliwego milczenia w ojczyźnie o tych, którzy wrócili z tej „nieludzkiej ziemi”. Nie wspominano także, że tysiącami mogił naszych rodaków zostały usłane Syberia, Kazachstan i inne zakątki imperium zła. I chyba niewielu z nas wierzyło, że kiedyś zostanie reaktywowany Związek Sybiraków.

Przyszedł wreszcie ten oczekiwany przez nas dzień. Ukazuje się w gazecie notatka, że w Warszawie 17 grudnia 1988 r. został zarejestrowany Związek Sybiraków. Wyzwolił się w nas wielki entuzjazm, że wreszcie po tylu latach mamy swój związek, że możemy się spotkać i mówić o tym, co nas spotkało, o naszych cierpieniach i doznanych krzywdach.

Związek Sybiraków na terenie byłego województwa legnickiego powstał w specyficznych warunkach. Po przeczytaniu informacji w prasie o powstaniu związku w Warszawie i my zapragnęliśmy przystąpić do założenia związku na terenie województwa legnickiego.

Z inicjatywy Wandy Puchały i Stanisława Majewicza umieściliśmy w czasopiśmie „Konkrety” (dzięki redaktorowi Wiesławowi Piotrowskiemu) informację o spotkaniu Sybiraków zainteresowanych powstaniem Związku Sybiraków. Spotkanie wyznaczono na dzień 2 marca 1989 r. o godz. 17 w Akademii Rycerskiej.

Z niecierpliwością oczekiwaliśmy na ten dzień, mając mieszane uczucia: ilu nas jeszcze żyje, czy spotkamy tych, którzy dzielili z nami wspólną niedolę. Oczekiwaliśmy na nieliczną grupę, a na spotkanie przybyło ponad 300 osób z całego naszego województwa.

W tym spotkaniu uczestniczył również redaktor Wiesław Piotrowski. Atmosfera tego dnia była szczególna, wielka radość, padało wiele pytań i było bardzo duże zainteresowanie. I tak powołana została grupa inicjatywna, w skład której weszli: Wanda Puchała, Stanisław Majewicz, Roman Cywiński, Zofia Berlińska, Maria Jurkiewicz, Tadeusz Koszarski, Krystyna Marcinowska. Zadania, jakie sobie postawiliśmy, to: znalezienie lokalu na siedzibę, zarejestrowanie związku, zorganizowanie kół w terenie, rozpoczęcie prac przygotowawczych do zwołania I Zjazdu i wybranie władz, prowadzenie działalności statutowej.

Z terenu województwa legnickiego do zorganizowania kół w terenie zobowiązali się Włodzimierz Marciniak – w Gromadce, Jan Greń – w Prochowicach, Aleksander Pieniążek – w Paszowicach, Zbigniew Zwada – w Jaworze, Stanisław Wnukiewicz – w Głogowie, Romuald Zejc – w Złotoryi, Romuald Sznajder – w Ścinawie.

W pierwszym okresie działalności w terenie głównym zadaniem grupy było organizowanie kół w terenie, poszukiwanie i udzielanie pomocy w poszukiwaniu dokumentów deportacji. Oprócz grupy założycielskiej będącej zalążkiem Zarządu Oddziału duże zaangażowanie wykazały osoby z kół: 1. Legnica – Tadeusz Gołacki, Zofia Oleksiak, Kazimierz Kuliniec; 2. Jawor – Zbigniew Zwada, Edward Hlebowicz, Olgierd Smuszko; 3. Głogów – Stanisław Wnukiewicz, Hieronim Waszczuk, Jan Jasiński; 4. Prochowice – Jan Greń; 5. Ścinawa – Romuald Sznajder, Zenon Marcinkiewicz; 6. Chojnów – Kazimiera Stanecka, Genowefa Czarna i Tadeusz Bisiorek; 7. Polkowice – Stanisław Majewicz, Jacek Kędzierski; 8. Gromadka – Władysław Marciniak; 9. Paszowice – Aleksander Pieniążek; 10. Chobienia – Piotr Sypień; 11. Rudna – Zbigniew Bisikierski; 12. Chocianów – Kazimierz Polkowski i Danuta Muzyka.

Zaczynaliśmy od zera, nie mając siedziby, żadnych środków finansowych ani materialnych. Zwracaliśmy się do różnych instytucji i organizacji społecznych, by przyjęli nas pod swój dach, ale zawsze padała odpowiedź negatywna. Tak więc w początkowym okresie wszystkie sprawy załatwiano w domu lub w zakładzie pracy, co nie było mile widziane ze strony kierownictwa.

Dziś z wielkim wzruszeniem wspominamy to pierwsze spotkanie w Akademii Rycerskiej, kolejne spotkania w kawiarni Ratuszowa, gdyż innego miejsca na spotkania nie mieliśmy.

Na spotkaniu w Ratuszowej dokonano podziału obowiązków i tak: Stanisławowi Majewiczowi powierzyliśmy zdobycie statutu i innych wiadomości z Warszawy, Wanda Puchała odpowiedzialna została za organizowanie kół w terenie oraz zajmowanie się sprawami organizacyjnymi, Zofia Berlińska – sprawami finansowymi, Roman Cywiński – zapewnił środek lokomocji do wyjazdu w teren, Maria Jurkiewicz – inną pomoc doraźną, Tadeusz Koszarski – wydrukowanie ankiet.

Na pierwszym spotkaniu, by lepiej się poznać, uczestnicy grupy założycielskiej przedstawili swoje życiorysy, szczególnie z okresu lat zsyłek, i wracali wspomnieniami do tych przykrych czasów. Polały się łzy wzruszenia, bo doczekano się wreszcie tej chwili, że można było o swych przeżyciach mówić bez strachu.

W dniu 2 kwietnia 1989 r. nastąpiło spotkanie z prezesem Zarządu Głównego Związku Sybiraków Ryszardem Reiffem. Upoważniono grupę założycielską w Legnicy do podjęcia działań zorganizowania I Zjazdu Związku Sybiraków Oddziału w Legnicy. Datę tę przyjmuje się jako powstanie Oddziału Związku Sybiraków w Legnicy.

Głęboko w pamięci legnickich Sybiraków utkwiły pierwsze nabożeństwo w intencji zmarłych na zesłaniu, które odbyło się w kościele pw. św. Jana Chrzciciela, i piękna homilia o. Eugeniusza Ciesaka.

Mimo wspomnianych wcześniej trudnych warunków początkowego okresu działalności Sybiracy często spotykali się z życzliwością wielu wspaniałych ludzi, a szczególnie ze strony duchowieństwa, m.in. w osobie ks. prałata Władysława Jóźkowa – do niedawna naszego kapelana, a także JE ks. bp. Tadeusza Rybaka.

Dyrektor Zespołu Szkół Budowlanych Wacław Makowski w pierwszą rocznicę powstania Związku Sybiraków zorganizował spotkanie, w czasie którego po raz pierwszy zaszczycili swą obecnością zaproszeni goście: Irmindo Bocheń – poseł na Sejm RP, Bronisław Rybka – wojewoda legnicki, Tadeusz Pokrywka – prezydent miasta Legnicy, Krystyna Kopestyńska – kurator oświaty. Młodzież szkolna pod kierownictwem Bogumiły Słomczyńskiej przygotowała wspaniałą część artystyczną.

Wojewoda legnicki Ryszard Jelonek udzielił nam pomocy finansowej.

Mimo przyjętych na siebie licznych obowiązków mieliśmy wiele zapału i energii do pracy. Do I Zjazdu Delegatów działało już 15 kół terenowych zrzeszających 600 osób. Zjazd odbył się 24 czerwca 1989 r., wybrano na nim Zarząd. Prezesem została Wanda Puchała. W zjeździe wzięli udział przedstawiciele Zarządu Głównego: Hanna Czarnecka i Zygmunt Czarnecki, którzy uroczyście wręczyli legitymacje członkowskie dla pierwszych 22 członków. W wybranym Zarządzie Oddziału Wojewódzkiego w Legnicy znaleźli się: Wanda Puchała – prezes Zarządu Oddziału, Jerzy Wiśniewski – pierwszy wiceprezes, Adam Hutyra – drugi wiceprezes, Anna Piwnik – sekretarz, Stanisław Majewicz – członek, Zofia Berlińska – skarbnik, Tadeusz Gołacki – członek.

Na jednym z posiedzeń Zarządu Oddziału Roman Cywiński postawił wniosek, by upamiętnić na naszym terenie śmierć setek tysięcy Polaków, którzy zginęli na zesłaniu. W dniu 11 listopada 1990 r. została odsłonięta i poświęcona tablica epitafijna w kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła wraz z wmurowaną urną z prochami i ziemią z Katynia. Drugą taką samą tablicę wmurowano na cmentarzu Komunalnym w Legnicy. W uroczystości brał udział osobiście prezes Zarządu Głównego Ryszard Reiff. Projektantem i sponsorem tablic był Adam Hutyra.

Marzeniem Sybiraków było także posiadanie własnego sztandaru, by podczas wszystkich uroczystości akcentować swoją obecność w środowisku. Zostało ono zrealizowane dzięki różnym instytucjom i organizacjom społecznym, pomocy m.in. Marka Bezdega z Lubina, wójta gminy z Polkowic, PSS z Jawora i wójta z Prochowic oraz innych osób.

Przykład Zarządu Oddziału zaowocował i zaczęły powstawać miejsca pamięci i sztandary w kołach na terenie całego województwa legnickiego.

Obecnie w Oddziale Związku Sybiraków znajduje się 10 sztandarów, 19 pomników i obelisków, 19 tablic miejsc pamięci oraz sześć nazw ulic.

Oddział gromadzi wszelkie pamiątki z pobytu na zesłaniu: listy, wspomnienia, dokumenty pobytu na zesłaniu oraz fotografie. Prowadzona jest kronika, w której odnotowano wszystkie wydarzenia. Wydawane były broszurki z naszej działalności informujące o sprawach dotyczących Sybiraków, strofy o Katyniu, książki „Legniccy Sybiracy”, „Przeżyli by pamiętać…” i album o miejscach pamięci.

Minęło już 30 lat naszej społecznej pracy. Zdajemy sobie w pełni sprawę, że nasz stan liczbowy ulega zmniejszeniu z uwagi na wiek i dużą śmiertelność, ale mimo to do końca chcemy spełniać obowiązek pamięci o tych, którzy ginęli za ojczyznę.

Jesteśmy otwarci na współpracę z różnymi środowiskami, jak Armia Krajowa, Towarzystwo Miłośników Lwowa, Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej, TPD (Towarzystwo Przyjaciół Dzieci), a przede wszystkim z młodzieżą szkolną. Staramy się również współpracować z władzami miasta i gmin.

W omawianym okresie oprócz działalności statutowej miało miejsce wiele ciekawych wydarzeń.

W dniu 3 grudnia 1991 r. wspólnie z Delegaturą Komisji Badania Zbrodni na Narodzie Polskim przy Prokuraturze Wojewódzkiej zorganizowano sesję popularno-naukową pt. „Zbrodnia na Narodzie Polskim w latach 1939–1956” z licznym udziałem młodzieży szkolnej. Referat główny wygłosił Stanisław Dąbrowski z Uniwersytetu Wrocławskiego. Zastępca prokuratora generalnego Henryk Stawryłło podzielił się informacjami z przeprowadzonej ekshumacji w Katyniu. Głos zabrali także Wanda Puchała, prezes Zarządu Oddziału Związku Sybiraków w Legnicy oraz płk Janas, prezes Stowarzyszenia Poszkodowanych przez III Rzeszę.

Dużym zainteresowaniem cieszyła się wystawa przygotowana przez naszą Komisję Historyczną – Adama Hutyrę, Marię Jurkiewicz i Teodozję Błażusiak. W czasie sesji za 10 wyróżnionych wspomnień Sybiraków wręczono nagrody pieniężne ufundowane przez organizacje takie, jak: Sejmik Samorządowy, Kuratorium Oświaty, prezydenta miasta Legnicy, Redakcję „Konkretów”, Związek Sybiraków.

Bardzo cenimy sobie współpracę z młodzieżą szkolną, której przekazujemy swoje przeżycia z zesłania. Szczególnie dobrze układa się nam współpraca z takimi szkołami, jak Zespół Szkół Budowlanych, Gimnazjum nr 5, Zespół Szkół Muzycznych, VII Liceum Ogólnokształcące, Zespół Szkół Mechaniczno-Energetycznych oraz z Młodzieżowym Centrum Kultury i Legnickim Centrum Kultury.

W początkowym okresie bardzo dobrze układała się nam współpraca również z Biblioteką Miejską, która w Roku Katynia zorganizowała cały cykl spotkań – bardzo urozmaiconych.

Jako Sybiracy spotykamy się każdego roku przy wspólnym opłatku bądź innych uroczystościach patriotyczno-religijnych, biorąc czynny udział w życiu społecznym legniczan.

Warto także wspomnieć, że w prasie legnickiej w początkowym okresie ukazywały się różne artykuły, wywiady i publikacje z ciekawymi ludźmi, m.in. więźniem z obozu na Kołymie Antonim Rymszą, gościem z Kazachstanu panem Galińskim, Białym Kurierem Władysławem Ossowskim.

W Radiu Legnica redaktor Grażyna Rymkiewicz przeprowadzała wywiady z Sybirakami, uczestniczyła w organizowanych pielgrzymkach do Częstochowy i wielu innych naszych uroczystościach.

Wielkim wydarzeniem była promocja książki Jana Smalewskiego pt. „Opowiedział mi Maks”, napisanej na podstawie opowieści Antoniego Rymszy.

Mieliśmy okazję uczestniczyć w spotkaniu z koleżankami z AK ze Szwecji, które były internowane w czasie stanu wojennego. W czasie tego spotkania byliśmy zaproszeni do ambasady w Szwecji, gdzie wręczyliśmy na ręce ambasadora foldery i albumy z miasta Legnicy.

Wielkim wydarzeniem dla nas był przyjazd Ojca Świętego do Legnicy i Jego ciepłe słowa skierowane pod adresem Sybiraków przybyłych do Legnicy z całego kraju.

W dniu 2 czerwca 1997 r. Sybiracy mieli wyznaczony sektor na 5 tys. osób, w którym również uczestniczyli AK-owcy oraz organizacje kresowe. W uroczystości wziął udział sekretarz generalny Zarządu Głównego Edward Duchnowski.

Sybiracy wręczyli dary dla Ojca Świętego: paterę i kielich mszalny z dedykacją od Oddziału Związku Sybiraków w Legnicy, zestaw „Biblioteki Zesłańców” w oprawie skórzanej ofiarowany przez Zarząd Oddziału Związku Sybiraków we Wrocławiu, krzyż Sybiraków pięknie opracowany przez Zarząd Główny Związku Sybiraków w Warszawie, obraz Matki Boskiej od Związku Sybiraków III RP ze Szczecina, albę od Koła z Dzierżoniowa z piękną dedykacją: „Umiłowany Ojcze Święty, Pielgrzymi Związku Sybiraków Koła Dzierżoniów składają w hołdzie Panu Bogu Wszechmogącemu i Trójcy Świętej Jedynemu tę albę, wyrażając niewinność zesłanych na Sybir. Niech ta szata będzie: krzyżmem dla dzieci, które tam zmarły bez chrztu świętego, i szatą godową, dla zmarłych tam bez pojednania z Panem Bogiem. Miłościwy Boże, przytul ich do swego serca, a nas, którym pozwoliłeś wrócić do naszej umiłowanej Ojczyzny, miej w swojej opiece i naucz umiłowania wiary, prawdy i sprawiedliwości”.

Po 30 latach istnienia zapisaliśmy się w naszym środowisku. Przez cały czas wykonujemy wszystkie prace społeczne. Nie jesteśmy dotowani przez państwo, utrzymujemy się jedynie ze skromnych składek członkowskich. Stawiamy przed sobą ambitne działania, staramy się je wykonywać jak najlepiej. Jesteśmy obecni na wszystkich uroczystościach patriotyczno-religijnych, jakie odbywają się na terenie województwa i miasta.

W naszej codziennej pracy staraliśmy się nie zapominać o ludziach starszych, samotnych, znajdujących się w trudnych warunkach finansowych. Szczególny hołd i uznanie za trud w wychowaniu dzieci na zesłaniu składamy naszym matkom, dziękując im za nasze przeżycie. Nie sposób opisać wszystkie przedsięwzięcia, jakie podejmowaliśmy przez 30-lecie, możemy jednak ocenić je jako dobrze spełniony obowiązek, a było to możliwe dzięki ofiarnej pracy wielu naszych działaczy i sympatyków, którzy nasze działania wspierali.

Dziś w wolnej Polsce chcemy być traktowani na równi z innymi rodakami.

Nie możemy jednak my, Sybiracy, zapomnieć o tych, co walczyli o Polskę. Dlatego póki my żyjemy, nie zaprzestaniemy starań, by nasza działalność dla dobra bliskich, dla historii, dla Polski pozostawiła po nas pamięć w świadomości następnych pokoleń.

Na zakończenie pragnę przypomnieć słowa poety Mariana Piechoty: „Pokażmy Wam nasze rany skryte, głębokie blizny i z nich Was będziemy, jak z liter uczyć imienia Ojczyzny”.

Autor: Wanda Puchała, wiceprezes Zarządu Oddziału ZS w Legnicy

Jubileusz setnych urodzin Sybiraczki Katarzyny Załogi

Dodane przez: Beata Żyłkowska - Kwiecień 1st, 2020

Setne urodziny to wyjątkowa i piękna okoliczność, która nie zdarza się często. Sto lat życia to piękny wiek i tylko nielicznym dane jest doczekać tak zacnego jubileuszu. Tego niesamowitego daru doświadczyła Katarzyna Załoga – Sybiraczka, wieloletni członek lubaczowskiego Koła Związku Sybiraków, która 1 kwietnia 2020 r. obchodziła swoje setne urodziny.

Rodzina od dawna przygotowywała się na tę piękną i niepowtarzalną uroczystość. Z uwagi na fakt, iż Polska, podobnie jak inne kraje, boryka się z pandemią koronawirusa, zaplanowane uroczystości rodzina zmuszona była przesunąć na późniejszy termin.

Dostojna jubilatka swoje setne urodziny obchodziła bardzo skromnie, w otoczeniu synowej i wnuczki. Nie zabrakło tortu, szampana i toastu z życzeniami zdrowia i pogody ducha na kolejne 100 lat. Wieczorem o godz. 18 została odprawiona msza święta w intencji jubilatki.

W imieniu Terenowego Koła Związku Sybiraków w Lubaczowie przedstawiciele naszego oddziału Teresa Mielnik – skarbnik i Barbara Janczura – członek Zarządu telefonicznie złożyły życzenia jubilatce.

Powiedziały: „Jesteśmy dumni, że wśród naszego grona Sybiraków jest osoba, która przeżyła tak wiele, w tym pobyt na dalekiej Syberii, i jest skarbnicą doświadczeń dla kilku pokoleń Polaków. Gratulujemy tego pięknego jubileuszu, jednocześnie życzymy dużo zdrowia, by każdy kolejny dzień był radosny, pełen życzliwości i miłości. Niech każda chwila będzie dla Pani źródłem szczęścia i upływa w spokoju i zdrowiu. Wszystkiego najlepszego i 200 lat!”.

Przygotowany został także dyplom z okazji jubileuszu, który zostanie wręczony Jubilatce w późniejszym terminie.

Setne urodziny pani Katarzyny to piękny wiek wypełniony codziennymi radościami i troskami, ale także pracą i poświęceniem dla dobra bliskich. To właśnie praca i pogodne usposobienie są receptą na długowieczność.

W całym życiu wiodło się pani Katarzynie różnie, ale zawsze i wszędzie przyjmowała wszystko z wdzięcznością. Nigdy nie miała wygórowanego mniemania o sobie. Pozostała osobą skromną i miłą. Zawsze w wierze katolickiej, nigdy nie zwątpiła, mimo ciężkich przeżyć w latach II wojny światowej. Była i jest patriotką, a słowa „Bóg – Honor – Ojczyzna” były i są jej dewizą życiową.

Doczekała się trójki dzieci (dwóch synów i córki), pięciorga wnucząt i jednej prawnuczki.

Katarzyna Załoga to skarbnica wiedzy historycznej, a także żywy świadek wiekowej historii Polski. Spotkania z nią były i jeszcze nieraz będą dla wszystkich piękną lekcją historii i patriotyzmu.

W 2018 r. odznaczona została medalem Pro Patria, w 2019 r. Złotą Odznaką Honorową za Zasługi dla Związku Sybiraków.

Jubilatka Katarzyna Załoga

Autor: Barbara Janczura, zdjęcia Beata Załoga

Nie o zemstę, lecz o prawdę wołają ofiary

Dodane przez: Beata Żyłkowska - Marzec 8th, 2020

W Przemyślu 8 marca 2020 r. odbyły się uroczystości upamiętniające 76. rocznicę ludobójstwa w Hucie Pieniackiej i Korościatynie oraz innych miejscowościach na Kresach i na Podkarpaciu. Uczestniczyli w nich członkowie przemyskiego Oddziału Związku Sybiraków. Uroczystość rozpoczęła msza święta koncelebrowana odprawiona w kościele pw. Świętej Trójcy, której przewodniczył i homilię wygłosił ks. prałat Stanisław Czenczek. Po nabożeństwie zgromadzeni przeszli przed tablicę w arkadii kościoła, gdzie odmówiono modlitwę za ofiary ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów. Następnie złożono kwiaty i zapalono znicze.

Uroczystość uświetniły Salezjańska Orkiestra Dęta „Augustino” oraz obecność pocztów sztandarowych.

Huta Pieniacka – wyludniona wieś na Ukrainie, w obwodzie lwowskim (rejon brodzki), od 1919 do 1945 r. w Polsce, od grudnia 1920 r. w województwie tarnopolskim, w powiecie brodzkim, w gminie Pieniaki.

Zbrodnia w Hucie Pieniackiej to akcja pacyfikacyjna dokonana 28 lutego 1944 r. na polskiej ludności cywilnej w Hucie Pieniackiej, w wyniku której śmierć poniosło około 850 osób. Pacyfikacji dokonali, według śledztwa IPN, ukraińscy policjanci z jednego z batalionów 4. Galicyjskiego Pułku Ochotniczego SS (niem. Galizisches SS Freiwilligen Regiment 4) pod niemieckim dowództwem, wraz z okolicznym oddziałem Ukraińskiej Powstańczej Armii (najprawdopodobniej sotnia Dmytra Karpenki, ps. „Jastrub” z kurenia „Siromanci”, podległego III Okręgowi Wojskowemu Łysonia) i oddziałem paramilitarnym składającym się z nacjonalistów ukraińskich, pod dowództwem Włodzimierza Czerniawskiego.

Huta Pieniacka liczyła wówczas 172 gospodarstwa i około 1000 mieszkańców, we wsi znajdowała się również spora liczba uciekinierów (m.in. z Wołynia), którzy opuszczali miejsca zamieszkania, obawiając się fali morderstw dokonywanych przez nacjonalistów ukraińskich i wspomagających ich miejscowych ukraińskich chłopów. Ocalało około 160 osób.

We wsi działał liczący około 40 osób oddział samoobrony, dowodzony przez przybyłego ze Lwowa Kazimierza Wojciechowskiego, ps. „Satyr”. Na początku 1944 r. przebywała w Hucie grupa dywersyjna NKWD „Zwycięzcy” Dmitrija Miedwiediewa. Wiadomość o tym fakcie dotarła do niemieckich władz okupacyjnych. Po opuszczeniu wioski przez Sowietów 23 lutego we wsi pojawił się patrol policyjny złożony z Ukraińców. Doszło do potyczki z oddziałem samoobrony wspartym przez 2. pluton AK z Huty Wierchobuskiej. Polacy sądzili, że mają do czynienia z przebranymi upowcami. Podczas walki zginęło dwóch napastników w mundurach policyjnych (Oleksy Bobaka i Roman Andrijczuk). Na podstawie ich dokumentów udało się ustalić, że byli oni żołnierzami stacjonującej w Brodach SS Freiwilligen Division „Galizien”. Zabitym Niemcy urządzili w Brodach manifestacyjny pogrzeb, a do Huty Pieniackiej wysłali jeden z batalionów 4. Galicyjskiego Pułku Ochotniczego SS (około 500–600 osób), dowodzony przez niemieckiego kapitana.

28 lutego 1944 r. kompanie jednego z batalionów 4. Galicyjskiego Pułku Ochotniczego SS, wspomagane przez chłopów z okolicznych wsi i według niektórych źródeł przez sotnię UPA „Siromanci” oraz policjantów z Podhorzec, otoczyły wieś ze wszystkich stron. Po wystrzeleniu rakietnicy, wieś została ostrzelana; mieszkańcy zaczęli uciekać i chować się w piwnicach lub wcześniej przygotowanych schronach.

Po ostrzale do wsi wkroczyli ukraińscy policjanci SS i cywile ukraińscy. Uciekających mieszkańców rozstrzeliwali. Pozostałych wyprowadzali z domów i grupami prowadzili do kościoła.

Po południu zaczęto wyprowadzać z kościoła kilkudziesięcioosobowe grupy, które doprowadzano do stodół i drewnianych zabudowań gospodarczych. Następnie obiekty te ostrzeliwano z broni maszynowej i podpalano.

Około godz. 17 sprawcy krwawej pacyfikacji opuścili wieś. Ocalały cztery zabudowania położone na uboczu, kościół i szkoła. Nieliczni mieszkańcy, którym udało się przeżyć, znaleźli schronienie w Hucie Wierchobuskiej, Złoczowie i innych okolicznych miejscowościach. Pomordowanych pochowano w dwóch zbiorowych mogiłach koło kościoła i szkoły.

Huta Pieniacka przestała istnieć w ciągu kilku godzin i nie podniosła się do dziś.

Od lewej ks. dr Arkadiusz Jasiewicz, ks. prałat Stanisław Czenczek, o. Władysław Lizun, ks. Mieczysław Faruń

Zgromadzeni na mszy świętej

Poczty sztandarowe przed tablicą w arkadii kościoła pw. Świętej Trójcy

Salezjańska Orkiestra Dęta „Augustino”

Tablice upamiętniające ofiary ludobójstwa w Hucie Pieniackiej i Korościatynie

Członkowie przemyskiego Oddziału Związku Sybiraków. Od lewej: Marian Boczar, Andrzej Stawarz, Stanisława Żak, Mieczysław Tłuczek, Jadwiga Maszczak, Edward Kroczek

Autor: Marian Boczar

Kalendarium obchodów 80. rocznicy deportacji na Sybir 10 lutego 1940 r. w Białymstoku

Dodane przez: Beata Żyłkowska - Luty 28th, 2020

Nocą z 9 na 10 lutego 1940 r. doszło do pierwszej z czterech masowych deportacji przeprowadzonych przez władze sowieckie, podczas których na Syberię i do Kazachstanu wywieziono kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców Białegostoku i okolicy.

8 lutego 2020 r. o godz. 10.00 – rozpoczęcie biegu dziennego; trasa spod pałacu Branickich do Muzeum Pamięci Sybiru – trasa około 2 km, 100 uczestników.

8 lutego 2020 r. o godz. 17.00 odbył się II Bieg Pamięci Sybiru, udział wzięło około 1000 osób. Start – las Pietrasze, dystans 4,8 km po drogach i ścieżkach leśnych. Patronat nad biegiem objęły Muzeum Pamięci Sybiru i Fundacja Białystok Biega. Wszyscy uczestnicy otrzymali medale z wizerunkiem torów, natomiast trzem pierwszym zawodnikom wręczono pamiątkowe statuetki.

Obecny był pierwszy zastępca prezydenta miasta Białegostoku Rafał Rudnicki, który wygłosił przemówienie, podkreślając szczytny cel tej uroczystości.

Przybyli też Sybiracy, Stowarzyszenie Pamięci Zesłańców Sybiru, przedstawiciele Muzeum Pamięci Sybiru (wzięli udział w biegu) oraz wielu kibiców i obserwatorów.

9 lutego o godz. 20.00 przemarsz od powstającego Muzeum Pamięci Sybiru (przy którym zapalono 1400 zniczy) do obelisku przy ul. Traugutta, upamiętniającego pierwszą wywózkę białostoczan na Sybir w 1940 r. Uroczystość uświetniły: sztandar Oddziału Związku Sybiraków, zapalone znicze ustawione na torach oraz płonące pochodnie niesione przez harcerzy.

10 lutego, mimo wietrznej i deszczowej pogody, przy Grobie Nieznanego Sybiraka zgromadziło się bardzo wielu ludzi. O godz. 12.00 zawyły syreny i rozbrzmiały dzwony kościoła pw. Ducha Świętego. Był to wzruszający moment.

Liczne poczty sztandarowe z różnych szkół i z wielu instytucji państwowych oraz nasz sybiracki i powiewające flagi biało-czerwone podkreślały rangę tej uroczystości.

Po krótkiej modlitwie pod przewodnictwem kapelana Sybiraków ks. Józefa Kozłowskiego i przemówieniu prezesa Zarządu Oddziału ZS w Białymstoku Tadeusza Chwiedzia, posłowie Krzysztof Truskolaski i Robert Tyszkiewicz, przedstawiciele władz lokalnych, Związku Sybiraków, służb mundurowych, Muzeum Pamięci Sybiru, Muzeum Wojska, Wspólnoty Wnuków Sybiraków, szkół i harcerstwa złożyli kwiaty i zapalili znicze.

Dalsza część uroczystości odbyła się w Centrum Wystawienniczo-Konferencyjnym Archidiecezji Białostockiej.

Wszyscy z uwagą wysłuchali niezwykle ciekawej prelekcji Tadeusza Chwiedzia – prezesa Zarządu Oddziału ZS w Białymstoku, pt. „Przez Syberię do Polski” i chętnie obejrzeli występ uczniów i nauczycieli ze Szkoły Podstawowej nr 12 w Białymstoku zatytułowany „Z ojczyzną w sercu”.

To spotkanie starszego i młodego pokolenia zakończyło się prezentacją filmów „Etiudy sybirackie”, przygotowanych przez uczniów szkół średnich.

Spotkanie Sybiraków z uczniami w Rafałówce

11 lutego Sybiracy Tadeusz Chwiedź, Heronima Dzierma, Jolanta Hryniewicka, Renata Iwanowska, Wanda Kościuczuk, Zenon Puchalski i prezes Podlaskiego Stowarzyszenia Pamięci Zesłańców Sybiru Jerzy Bołtuć wraz z Elżbietą Rogowską gościli w Szkole Podstawowej im. Sybiraków w Rafałówce. Uczestniczyli w wieczornicy poświęconej 80. rocznicy deportacji Polaków na Sybir.

Dyrektor szkoły Edyta Szóstko-Łapińska gorąco powitała gości i przypomniała tragiczne wydarzenia z 10 lutego 1940 r., które dotknęły również mieszkańców Zacisza i okolicznych wsi.

Program artystyczny rozpoczął się wspólnym odśpiewaniem Hymnu Sybiraków.

Następnie w wykonaniu uczennic usłyszeliśmy kilka pieśni i wierszy o ojczyźnie, a dwie dziewczynki ze starszych klas wraz ze swoją nauczycielką przeczytały fragmenty książki „Z Zacisza na Syberię” Zenona Puchalskiego o wywózce jego rodziny na Syberię. Światło lampy naftowej stojącej na stoliku i płonące świece w szklanych słoiczkach na oknie stwarzały niesamowity nastrój. W zadumie słuchaliśmy wspomnień Sybiraka, wyżej wymienionego autora.

Po występach uczniów dyrektor omówiła wyniki międzyszkolnego konkursu plastycznego pt. „Zachowajmy pamięć”. To hasło widniało na biało-czerwonym płótnie na frontowej ścianie. Do jego treści nawiązał także prezes Tadeusz Chwiedź w swojej wypowiedzi o tragedii deportowanych Polaków na Sybir.

Burmistrz Zabłudowa Adam Tomanek gorąco podziękował prezesowi Zarządu Oddziału ZS w Białymstoku za patriotyczną lekcję historii, ogromną wiedzę na temat II wojny światowej.

Należą się też słowa uznania i podziękowania nauczycielkom, które przygotowały dekoracje, oprawę muzyczną i uczniów do poruszającego występu. Są to: Grażyna Omelianiuk, Zdzisława Dakowicz, Ewelina Mietełka i Barbara Turowska.

Dalszą część uroczystości spędziliśmy przy herbatce i wspaniałych ciastach przygotowanych przez Radę Rodziców.

Był to bardzo miły wieczór.

Spotkanie z młodzieżą w Zespole Szkół Technicznych im. gen. Andersa w Białymstoku

13 lutego Sybiracy Tadeusz Chwiedź, Teresa Borowska, Heronima Dzierma, Jolanta Hryniewicka, Renata Iwanowska, Wanda Kościuczuk, Janina Rutkowska, Barbara Sokólska oraz Jerzy Bołtuć – prezes Stowarzyszenia Pamięci Zesłańców Sybiru wraz z Elżbietą Rogowską mieli zaszczyt uczestniczyć w uroczystości z okazji 80. rocznicy pierwszej masowej deportacji Polaków na Sybir w Zespole Szkół Technicznych im. gen. Andersa w Białymstoku.

Po wspólnym odśpiewaniu Hymnu Sybiraków dyrektor szkoły Renata Frankowska gorąco powitała gości i przedstawiła cel tego spotkania.

Jakub Popławski wraz z czterema uczennicami przypomnieli historię poszczególnych deportacji, przy każdej wymieniali nazwiska Sybiraków wówczas wywożonych na Sybir, a dziś obecnych na uroczystości.

Prezes Zarządu białostockiego Oddziału Związku Sybiraków Tadeusz Chwiedź bardzo obszernie uzupełnił wypowiedzi uczniów, przytaczając wiele dat i faktów dotyczących przyczyn i przebiegu wywózek Polaków oraz w sposób plastyczny nakreślił los naszych rodaków.

Na zakończenie Sybiracy Barbara Sokólska, Heronima Dzierma, Renata Iwanowska i Jerzy Bołtuć podzielili się swoimi wspomnieniami z pobytu na zesłaniu.

To była prawdziwa zbiorowa lekcja historii.

Dziękujemy dyrekcji i całej społeczności szkolnej za miłe przyjęcie i staropolską gościnność.

Spotkanie ze społecznością szkolną w Zespole Szkół Mechanicznych im. św. Józefa w Białymstoku

25 lutego Sybiracy Tadeusz Chwiedź, Jolanta Hryniewicka, Józef Panasiuk, Janina Rutkowska oraz Wanda Kościuczuk zostali zaproszeni na spotkanie w Zespole Szkół Mechanicznych im. św. Józefa w celu uczczenia 80. rocznicy masowych deportacji w 1940 r. i 80. rocznicy mordu katyńskiego.

Uroczystość rozpoczęła się wspólnym odśpiewaniem Hymnu Sybiraków, a następnie głos zabrał prezes Zarządu białostockiego Oddziału Związku Sybiraków Tadeusz Chwiedź. W obszernej wypowiedzi nakreślił przyczyny i skutki napaści Związku Sowieckiego na Polskę 17 września 1939 r. Powołując się na dokumenty, stwierdził z całą stanowczością, że przyczyną wybuchu II wojny światowej była zmowa i zawarte pakty między agresorami – Niemcami i Związkiem Sowieckim.

Udokumentowaniem jego relacji i tragedii Polski był wyświetlony film pt. „Losy zesłańców Sybiru” w reżyserii Henryka Okulewicza na podstawie materiałów przekazanych przez Oddział Warszawski Związku Sybiraków i zrealizowanych przez Klub Wojsk Lądowych w Warszawie.

Po obejrzeniu filmu nastąpiły indywidualne spotkania Sybiraków z uczniami poszczególnych klas maturalnych. Uczniowie z wielkim zainteresowaniem wysłuchali naszych osobistych relacji, zadając wiele pytań i przekazując swoje refleksje.

Mamy nadzieję, że w takiej formie przekazana informacja na podstawie faktów historycznych i naszych osobistych przeżyć na zesłaniu pozostanie na długo w pamięci uczniów tej szkoły.

Dziękujemy dyrekcji i prowadzącemu spotkanie ks. Aleksandrowi Dobrońskiemu, że mogliśmy podzielić się naszymi doświadczeniami i przekazem, by podobna tragedia nie powtórzyła się nigdy więcej.

Święto Patrona Szkoły

Szkoła Podstawowa nr 4 w Białymstoku otrzymała imię Sybiraków w 1996 r. Od tego czasu bardzo uroczyście każdego roku w lutym obchodzi Święto Patrona oraz rocznicę pierwszej masowej deportacji, o czym witając gości, 28 lutego wspomniał dyrektor Zbigniew Klimowicz.

Po wprowadzeniu pocztów sztandarowych (Oddziału Związku Sybiraków i szkolnego) oraz odśpiewaniu Hymnu Sybiraków, dyrektor szkoły Jolanta Kuźmicka omówiła wyniki konkursu poetyckiego i plastycznego oraz dyktanda o tematyce sybirackiej. Zwycięzcom wręczono nagrody książkowe.

Na szczególną uwagę i gorące słowa podziękowania zasługuje niezmiernie wzruszający program artystyczny przygotowany przez nauczycielki – Monikę Łuksza-Zięciak i Grażynę Siwerską.

Piosenki „Matko moja, ja wiem” w wykonaniu chóru szkolnego i „Matka”, którą wspaniale odśpiewała uczennica klasy VIII c Maria Piekarska, wzruszyły do łez, szczególnie nas, Sybiraków.

Relacje dotyczące pierwszej masowej deportacji Polaków na Sybir, recytowane wiersze i obrazy wyświetlane na ekranie ilustrujące wydarzenia z 10 lutego 1940 r. skupiały się wokół tematyki poświęconej Matkom Sybiraczkom. Świadczyła też o tym dekoracja przygotowana przez nauczycielkę Danutę Perkowską.

Na granatowym płótnie widniał fragment wiersza:

Uczyłaś Polska Matko
piosenek i wolności,
po polsku mówić, marzyć
i polskiej tożsamości.

Prezes Zarządu Oddziału Związku Sybiraków Tadeusz Chwiedź, dziękując za patriotyczną i wzruszającą część artystyczną, również nawiązał do wspomnianego zagadnienia. Szczegółowo omówił rolę matek na zesłaniu i mocno podkreślił, że to dzięki ich staraniom wróciliśmy do ojczyzny i dziś możemy dawać świadectwa o tamtych wydarzeniach.

Dalsza część spotkania odbyła się w pokoju nauczycielskim przy herbatce i ciasteczkach.

W tym samym dniu Sybiraczki spotkały się z uczniami na lekcjach żywej historii. Były to panie: Barbara Sokólska w klasie III, Jadwiga Niwińska w klasie I, a Janina Rutkowska i Renata Iwanowska w klasie IV.

Bieg dzienny 8 lutego 2020 r. (fot. Krzysztof Karpiński, Radosław Kamiński)

Poczet sztandarowy białostockiego Oddziału Związku Sybiraków pod obeliskiem upamiętniającym pierwszą wywózkę mieszkańców Białegostoku, 9 lutego 2020 r.

Obchody 80. rocznicy lutowej deportacji przy pomniku Grobie Nieznanego Sybiraka w dniu 10 lutego 2020 r. Przemawia prezes Tadeusz Chwiedź

Modlitwa ekumeniczna

Ceremoniał składania kwiatów przy pomniku Grobie Nieznanego Sybiraka

Obchody 80. rocznicy pierwszej masowej deportacji w Szkole Podstawowej im. Sybiraków w Rafałówce

Obchody pierwszej masowej deportacji w Zespole Szkół Technicznych im. gen. Andersa

Prelekcja prezesa Tadeusza Chwiedzia w Zespole Szkół Technicznych im. gen. Andersa

Obchody 80 rocznicy pierwszej masowej deportacji w Zespole Szkół Mechanicznych im. św. Józefa w Białymstoku

Święto Patrona Szkoły Podstawowej nr 4 im. Sybiraków w Białymstoku. Przemawia prezes Tadeusz Chwiedź

Przy mikrofonie Heronima Dzierma

Autorzy: Heronima Dzierma Jolanta Hryniewicka, zdjęcia Oddział ZS w Białymstoku, Krzysztof Karpiński, Radosław Kamiński

« POPRZEDNIE WPISY  

Liczba wejść na stronę: Licznik