Uwzględniając bardzo dobre efekty wyjazdów w latach minionych, kolejny raz podjąłem się zorganizować wyjazd młodzieży z poznańskich szkół na Wileńszczyznę. Stało się to możliwe dzięki dobrej współpracy z Wydziałem Oświaty w Poznaniu, Urzędem Marszałkowskim i dyrektorami szkół biorących udział w realizacji projektu. Szczególnie owocna jest współpraca z wicedyrektorem Wydziału Oświaty Wiesławem Banasiem, jak i z dyrektorem największej poznańskiej szkoły średniej – Zespołu Szkół Handlowych – Andrzejem Kaczmarkiem. Tradycyjnie już jedziemy do polskich szkół na Wileńszczyźnie z darami: materiałami szkolno– biurowymi oraz pomocami dydaktycznymi, a także słodyczami dla młodszych dzieci. W zbiórkę mocno angażują się wszyscy uczestnicy „wyprawy”, jak i nieoceniony wiceprezes Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej Roman Waśko.

Młodzież zawsze po powrocie bardzo dziękowała za moc wrażeń z wyjazdu. Szczerość tych gestów potwierdza fakt, że często przypadkowe spotkanie uczniów, którzy brali udział w poprzednich wyjazdach, kończyło się okrzykami radości ze spotkania i możliwością pogadania o przeżyciach z wizyt na Wileńszczyźnie.

Tym razem wyjechaliśmy w ramach kontynuacji projektu historyczno–patriotycznego „Śladami Wielkich Polaków, działalności Armii Krajowej oraz miejsc pamięci związanych z zsyłkami na Sybir”.

W dniu 2 czerwca 2019 r. ruszamy w czterodniową podróż. Ze względów formalnych musieliśmy skrócić wyjazd do czterech dni, co zmusiło nas do znacznej intensyfikacji zwiedzania. Tradycyjnie już po przyjeździe do Wilna, zakwaterowaniu i kolacji idziemy na spacer na wileńską Starówkę, zaliczaną do największych i najładniejszych starówek Europy. Przechodząc przez Ostrą Bramę, nad którą króluje w kaplicy Matka Boska Ostrobramska, wspominamy wielu słynnych Polaków, którzy ruszając do walki, zawsze modlili się przed cudownym obrazem.

Następnego dnia – 3 czerwca – od rana rozpoczynamy zwiedzanie miasta z przewodniczką Alicją Romejko. Początek zwiedzania to wizyta w kaplicy i modlitwa przed cudownym obrazem Matki Boskiej Ostrobramskiej, do której modlili się ludzie różnych wyznań i narodowości. Miasto Wilno jest nadal miastem wielokulturowym. W dalszej części zwiedzania wstępujemy do prawosławnej cerkwi Świętego Ducha, gdzie są pochowani pierwsi prawosławni święci z Wileńszczyzny. Krótko o dalszej części zwiedzania: klasztor Bazylianów (tu był więziony Adam Mickiewicz i jego przyjaciele, tu powstała III część „Dziadów”), Ratusz (serce Wilna), dzielnica żydowska – ul. Świętojańska (m.in. drukarnia Zawadzkiego – pierwszego księgarza i drukarza, znanego również w Polsce), ul. Zamkowa (najstarsza ulica Wilna i dom Józefa Ignacego Kraszewskiego), ul. Świętomichalska (miejsce mocno związane z Juliuszem Słowackim), zakątek gotycki (płomienisty gotyk kościoła św. Anny, pomnik Adama Mickiewicza, dom, w którym mieszkał Konstanty Ildefons Gałczyński), muzeum Adama Mickiewicza, Uniwersytet Wileński (założony przez Stefana Batorego, tu studiowali m.in. Słowacki, Mickiewicz, Kraszewski, Czesław Miłosz), budynek prezydenta Litwy (tu mieszkali: Napoleon, ostatni król Polski Stanisław August Poniatowski, Józef Piłsudski), plac Katedralny i katedra pw. św. Stanisława – nekropolia królów Polski i piękna kaplica św. Kazimierza.

Po czterogodzinnym, intensywnym zwiedzaniu jedziemy do położonej około 20 km od Wilna Mejszagoły. Gościmy w polskiej szkole średniej. Występy artystyczne i bezpośredni kontakt młodzieży polskiej z Poznania i Wileńszczyzny zakończony obiadem z wileńskimi smakołykami. Zapalamy znicze przy grobie nieżyjącego patriarchy Litwy ks. Józefa Obrembskiego, który przeżył 105 lat i którego odwiedzali prezydenci Polski. W dalszej części jedziemy do pierwszej stolicy Litwy – Trok. Pięknie położony na wyspie jeziora Galve (po polsku Głowa) zamek, który zwiedzamy z przewodnikiem, miejscowość jest też zamieszkiwana przez Karaimów, którzy dotarli tu w XVI w. Po kolacji ponownie ruszamy na wieczorny spacer po Starówce.

Następny dzień – 4 czerwca – poświęcamy na zwiedzanie cmentarza na Rossie, gdzie spoczywa matka Józefa Piłsudskiego i jego serce. Jest to również miejsce pochówku wielu wybitnych Polaków – brata Józefa Piłsudskiego Adama, pierwszej żony marszałka, wielu słynnych wykładowców Uniwersytetu: Euzebiusza Słowackiego (ojca Juliusza) i Augusta Becu (ojczyma Juliusza), prof. Joachima Lelewela, profesorów Śniadeckich i innych. Spoczywają tu też żołnierze Józefa Piłsudskiego i polegli w czasie walk o Wilno w 1944 r. (akcja „Burza” – operacja „Ostra Brama”). Następnie idziemy na wzgórze Trzech Krzyży, z którego roztacza się wspaniała panorama Wilna. Dalej zwiedzamy „perełkę” wileńskiego baroku – kościół pw. św.św. Piotra i Pawła. Na pobliskim cmentarzu na Antokolu zapalamy znicze przy krzyżu postawionym przy mogiłach polskich żołnierzy poległych w czasie wojny polsko-rosyjskiej w latach 1919–1921. Groby pochowanych tam około 2500 żołnierzy oznaczamy biało-czerwonymi szarfami przy krzyżach. Czynność ta bardzo spodobała się naszej młodzieży. W przerwie w zwiedzaniu jedziemy do małej, wiejskiej, polskiej szkoły podstawowej w miejscowości Rzesza. Spontaniczne spotkanie młodych zakończyliśmy przygotowanym dla nas posiłkiem. Po drodze do Wilna zatrzymujemy się w wiosce Korwie, gdzie zapalamy znicze na grobie kapelana II Wileńskiej Brygady AK śp. ks. Jana Koryckiego oraz na chwilkę wstępujemy do małej polskiej szkółki w tej miejscowości. Już na terenie Wilna odwiedzamy cmentarz Kalwaryjski, gdzie zapalamy znicze przy krzyżu upamiętniającym zesłańców na Sybir w latach 1939–1956 oraz przy kwaterze żołnierzy II Zgrupowania AK, dowodzonego przez mjr. Mieczysława Potockiego, pseudonim „Węgielny”, którzy polegli w czasie walk o Wilno w lipcu 1944 r.

Kończąc zwiedzanie, jedziemy do dzielnicy Nowa Wilejka, gdzie znajduje się pomnik poświęcony Sybirakom oraz zestaw transportowy (parowóz z czerwoną gwiazdą i bydlęce wagony), stąd NKWD zabierało Polaków w podróż w nieznane. Dla mnie jest to szczególne miejsce, bo właśnie stąd w dniu 14 lipca 1945 r. wywieziono mnie z rodzicami na prawie 11 lat katorgi.

W ostatnim dniu – 5 czerwca – po drodze do Polski zatrzymujemy się w mało u nas znanym miejscu masowego mordu około 100 tys. Polaków i Żydów polskiego pochodzenia, dokonanego przez Sowietów ze wsparciem nacjonalistów litewskich. Są to ponure Ponary.

W tym roku postanowiliśmy zakończyć projekt spotkaniem młodzieży, z którą byliśmy na Wileńszczyźnie, z Sybirakami, ale tymi, którzy skończyli 90 lat życia i starszymi. Spotkanie było wzruszające dla obu stron. Młodzież przygotowała piosenki (większość z dawno minionych lat) oraz dobry poczęstunek. Sybiracy często ocierali łzy i z uśmiechem „gawędzili” z młodzieżą. Sybiraków było 15 osób, bo nie wszyscy mieli siły, żeby przyjąć zaproszenie. Każdy z Sybiraków otrzymał list gratulacyjny z podziękowaniem za osobisty wkład w tworzenie ważnych kart historii w życiu Polaków oraz udział w budowie mostu historyczno-patriotycznego między pokoleniami.

Nasze dziewczyny pokazały, że występy przed publicznością nie są im obce

Tradycyjna wizyta na cmentarzu antokolskim i wymiana zużytych biało-czerwonych opasek na grobach polskich żołnierzy, poległych w czasie walk w latach 1919–1921

Polska młodzież z Wileńszczyzny i Poznania bardzo szybko potrafiła zintegrować się i nawiązać bliskie kontakty

Gościnność w starym wileńskim stylu zaskakiwała naszą młodzież, jak i nauczycieli. Zdjęcie ze szkoły podstawowej we wsi Rzesza

Współorganizatorzy projektu (od prawej): Marek Macutkiewicz, dyrektorka 38. Liceum Elżbieta Marciniak, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 10 Małgorzata Kramer, wicedyrektor Wydziału Oświaty Wiesław Banaś, dyrektor Zespołu Szkół Handlowych Andrzej Kaczmarek, dyrektorka Gimnazjum nr 50 (szkoła w likwidacji) Ligia Przybył

Spotkanie Sybiraków w wieku 90+ z młodzieżą, która brała udział w wyjeździe do Wilna w byłym Gimnazjum nr 50

Autor: Marek Macutkiewicz, wiceprezes Zarządu Oddziału ZS w Poznaniu

Click to listen highlighted text!