Koło Związku Sybiraków Fabryczna (Oddział we Wrocławiu) powstało w następstwie reaktywowania Związku Sybiraków na Dolnym Śląsku w 1988 r. Pierwsze spotkanie Sybiraków odbyło się 17 września 1988 r. w gmachu Polskiego Radia dzięki redaktor Urszuli Lubeckiej. Było nas wówczas obecnych około 400 Sybiraków. Mogliśmy już mówić i przyznawać się, że byliśmy zesłańcami w głąb ZSRR, nie tylko w czasie II wojny światowej, ale nawet do 1956 r. Zarządy Oddziałów i Kół mogły powstawać po zarejestrowaniu w Warszawie w dniu 17 grudnia 1988 r. stowarzyszenia Związek Sybiraków. Pierwszym prezesem Zarządu Głównego został senator RP Ryszard Reiff. Na Dolnym Śląsku funkcję prezesa powierzono Zofii Helwing.

Dnia 24 kwietnia 1989 r. powstaje nasze Koło – Fabryczna. Pierwsze zebranie prowadziła Zofia Tarnowska-Kosińska, zaś pierwszym prezesem Zarządu Koła została Danuta Lubieniecka. W zebraniu uczestniczyło 33 Sybiraków. Akces przynależności do Koła zgłosiło 1187 Sybiraków. Było to największe koło w Polsce! Dzisiaj Koło liczy 245 członków.

Kolejnymi prezesami Zarządu Koła byli: Janusz Seredyński (1991–1994), Stanisław Owoc (1994–2006), Danuta Zawko (2006–2010), Zofia Daniszewska (2010–2018), a od 2018 r. stanowisko to obejmuje Antoni Tunkiewicz. Od dnia założenia Koła do dnia dzisiejszego w Zarządzie pełniła różne funkcje Danuta Zawko, zaś Teresa Wójcicka od początku do 2018 r. pełniła funkcję skarbnika Zarządu Koła. Łącznie różne funkcje w Zarządzie Koła pełniło 61 osób, z tego do dnia dzisiejszego żyje 28 osób.

Największym i najdonioślejszym wydarzeniem i sukcesem Koła Fabryczna, mającym znaczenie dla całego Związku Sybiraków było przeciwstawienie się oderwaniu od struktury krajowego Związku Sybiraków. Wśród grona działaczy tzw. Dwunastka swoją odezwą powstrzymała rozpad Związku. W składzie Dwunastki aż siedem osób pochodziło z Koła Wrocław-Fabryczna. Byli to: Helena Brania, Antonina Duchań, Eugenia Kacprzyńska, Wiesław Kacprzyński, Teofil Mikulski, Irena Walowska, Danuta Zawko.

Innym ważnym wydarzeniem było powołanie w 1991 r. Komisji Weryfikacyjnej ds. Uprawnień Kombatanckich. Komisja w składzie Irena Walowska, Danuta Zawko i Helena Brania do 2006 r. sprawdziła 1170 wniosków.

W związku z tym, że z każdym rokiem jesteśmy starsi, często zachodziła potrzeba odwiedzania naszych chorych członków w domach lub szpitalach, a także niesienia pomocy materialnej. Co czynimy do dnia dzisiejszego.

Członkowie Koła czynnie włączyli się w pomoc naszemu kapelanowi ks. prof. dr. hab. Franciszkowi Głodowi w organizowaniu kolonii letnich dla dzieci z Ukrainy, Białorusi i Litwy. Duży wkład pracy wniósł Wiesław Kacprzyński (szczególnie w zakresie badań stopnia napromieniowania dzieci pochodzących z okolic Czarnobyla).

Ponieważ do Koła należy wielu Sybiraków, którzy byli wychowankami sybirackich, a później polskich domów dziecka w latach 1940–1946, Zarząd Oddziału zorganizował w 1992 r. I Zjazd wychowanków. Przybyło 400 uczestników i gości. Gros pracy w zakresie przygotowań wykonało nasze Koło. Szczególne podziękowania należą się: Danucie Zawko, Teresie Wójcickiej, Zygmuntowi Królikowskiemu, Irenie Walowskiej, Danucie Lubienieckiej, Wiesławowi Kacprzyńskiemu, Genowefie Pozorskiej i Bolesławowi Włodarczykowowi.

W 1993 r. Koło zorganizowało i ufundowało „Bal Wnuków Sybiraków” dla 150 dzieci ze szkół Wrocławia.

W ramach współpracy ze szkołami podstawowymi (we Wrocławiu SP nr 8, 23, 27, 37, 95, w Jelczu-Laskowicach SP nr 1 i nr 2), wrocławskimi liceami ogólnokształcącymi (LO nr 17, Salezjańskie LO, Zespół Szkół nr 3, Zespół Szkół Gastronomicznych) i innymi uczestniczymy w lekcjach historii. Przekazujemy swoją wiedzę o latach zsyłek i deportacji. Dziękujemy dzieciom i młodzieży za zaangażowanie i zadawanie ciekawych pytań. Szczególne podziękowania w tym zakresie należą się Stanisławie Szarycz, Danucie Zawko i dzisiaj już śp. Zofii Daniszewskiej.

W tym roku Szkoła Podstawowa nr 95 wręczyła nam dyplom „Przyjaciel Szkoły”. Teresie Molędzie – dyrektor szkoły i Wioletcie Kocik – nauczycielce historii w imieniu naszych członków dziękuję za owocną współpracę; za organizację spotkań „Sybirak – Szkoła”, „Sybirak – Fundacja Wspólnota Pokoleń” dziękujemy szczególnie Magdalenie Szymerowskiej!

Członkowie Koła w miarę możliwości czynnie uczestniczą we wszystkich uroczystościach związanych ze świętami naszymi i państwowymi, a głównie: 10 lutego, 3 maja, 15 sierpnia, 1 września, 17 września i 11 listopada.

Często Koło wystawia poczet sztandarowy. Na życzenie rodzin uczestniczymy ze sztandarem w „ostatniej drodze” naszych koleżanek i kolegów.

Każdego roku bierzemy udział w organizowanych pielgrzymkach do Lichenia i na Jasną Górę. Były też organizowane wycieczki z pielgrzymkami do Wadowic, Kalwarii Zebrzydowskiej, Ludźmierza, na Górę św. Anny, do Zakopanego, Piekar Śląskich, a ostatnio do Jugowic („Albertówka”). Koło zapraszało do 15 dzieci z wychowawcami z zaprzyjaźnionych szkół. W Kaplicy Pamięci w Jugowicach oddajemy hołd tym Sybirakom, który byli na deportacji bądź zesłaniu, zwłaszcza tym, którzy z zesłania nie wrócili.

Ważnym wydarzeniem w życiu Koła było odsłonięcie i poświęcenie tablicy pamiątkowej w kościele pw. św. Elżbiety przy ul. Grabiszyńskiej we Wrocławiu oraz tablicy Dziękczynienia w bazylice licheńskiej. Do momentu zbudowania kaplicy Pamięci w „Albertówce” (Jugowice) Koło opiekowało się pomnikiem Pamięci w Jelczu-Laskowicach.

Aktualnie przy wsparciu Zarządu Oddziału organizujemy spotkania religijno-patriotyczne Sybiraków ze wszystkich chętnych Kół Dolnego Śląska w lutym (rocznica pierwszej masowej wywózki) i w listopadzie (Święto Niepodległości). Spotykamy się w tych dniach we Wrocławiu-Złotnikach, gdzie dzięki proboszczowi ks. Andrzejowi Pańczakowi w kościele pw. NMP Różańcowej, a przy ołtarzu Matki Bożej Królowej Polski od 2018 r. mamy wmurowaną urnę z ziemią z mogiły polskiego zesłańca z Syberii.

Każdego roku organizujemy spotkanie opłatkowe, na które zapraszamy gości współpracujących z naszym Kołem, a szczególnie dzieci i młodzież z wychowawcami, które często nasze spotkania umilają kolędami.

Pracę członków Koła Fabryczna, w tym Zarządu Koła, staramy się przedstawić na stronie internetowej www.sybiracy.wroc.pl pod hasłem „Koło Fabryczna”, a także w prowadzonych kronikach. Poprzednio prowadziła je śp. Lucyna Zgłobicka-Węcławska, aktualnie Antoni Tunkiewicz. Zapraszamy do czytania i przekazywania swoich uwag. Marzeniem kronikarzy było, aby każdy z Sybiraków przedstawił swoje przeżycia z zesłania, to bardzo ważne jest w trakcie spotkania z młodzieżą, a także we wzajemnych rozmowach czy też, a może głównie, podczas pożegnania – „ostatniej drogi”.

Na dzień dzisiejszy średnia wieku wszystkich naszych członków wynosi 84 lata. Jeżeli dotychczas przyjmowaliśmy za rok urodzenia 1938, to osób wcześniej urodzonych jest w Kole 166 osób, a średnia wieku wynosi 87 lat. Urodzonych od 1938 r. jest 79 osób – średnia 77 lat. Niestety z każdym rokiem starzejemy się i jest nas coraz mniej. W Kole wśród naszych członków mamy sześć wdów i dwie osoby z rodzin – córki Sybiraków. Małym problemem jest fakt, że nie zawsze rodziny informują nas o odejściu Sybiraka, ale dzięki współpracy z urzędem stanu cywilnego, a szczególnie z Dagmarą Piątek, na bieżąco posiadamy niezbędne dane. Dziękujemy pracownikom USC za współpracę.

Z ogólnej liczby naszych członków 53 członków nie posiada uprawnień osoby represjonowanej, co stanowi 22% ogółu. Szesnastu członków nie posiada jeszcze Krzyża Zesłańców Sybiru, a sześcioro odmówiło przyjęcia odznaczenia (chcą zapomnieć o fakcie zesłania). Sześć osób zostało wyróżnionych medalem 90-lecia Związku i 28 osób – medalem 30-lecia Oddziału ZS we Wrocławiu.

Pozytywem w działalności naszego Koła jest to, że członkowie piszą i wydają (nawet na swój koszt) wspomnienia ze swoich przeżyć podczas zesłania. Przykładem mogą być publikacje: „Za mało żeby żyć, za dużo żeby umrzeć” Julii Kłusek, „Echo syberyjskich wspomnień” Czesława Suchcickiego, „Gorzki smak Sybiru” Kazimiery Dzięgielewskiej-Żołądź, „Saga Sybiraka” Jana Szarycza czy wspomnienia Zofii Daniszewskiej (w druku). Ciężki i gorzki smak Sybiru dobrze, że jest już za nami. Tą drogą dziękuję wszystkim naszym Sybirakom, którzy piszą książki (wspomnienia z przeżytych lat), a nawet krótkie wspomnienia do kroniki Koła. To jest ważne i zachęcam do dzielenia się swoimi przeżyciami, gdyż wielu spośród nas nie miało dzieciństwa, wieku dojrzewania, możliwości kształcenia się, a największą troską było, aby tylko przeżyć!

Dzisiaj jako kontynuator działań poprzednich prezesów i Zarząd Koła Fabryczna jesteśmy wdzięczni naszym poprzednikom, że możemy kontynuować ich myśl przewodnią: „Łączmy się i pomagajmy sobie nawzajem oraz pamiętajmy o tym, co każdy z nas przeżył na zesłaniu, aby pamięć o tych czasach nie poszła w zapomnienie”. Staramy się to robić na bieżąco.

Większość spośród nas ze względu na lata, a głównie różnego rodzaju choroby odchodzi. Pamiętajmy o nich chociaż w swoich modlitwach lub wspomnieniach. Przekazujmy kolejnym pokoleniom to wszystko, czego doświadczyli i dokonali w swoim życiu. Warto! Wszystkim ww. osobom i ich rodzinom (chociaż może nie wszystkich wymieniłem) dziękuję za to, co stworzyli, że są z nami i starają się na miarę swoich sił i możliwości pracować dalej. Dziękuję.

Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 95 Teresa Molęda wręcza statuetkę i dyplom „Przyjaciel Szkoły” dla Koła ZS Fabryczna

W Centrum Historii „Zajezdnia”

Przed kaplicą Pamięci w „Albertówce”

Przed wmurowaniem urny z ziemią z mogiły polskiego zesłańca przy ołtarzu Matki Bożej Królowej Polski w Złotnikach

Uczestnicy uroczystości wmurowania urny

Osoby wyróżnione medalami 30-lecia Oddziału ZS we Wrocławiu podczas uroczystości w gmachu Polskiego Radia

Autor: Antoni Tunkiewicz, prezes Zarządu Koła ZS Wrocław-Fabryczna

Click to listen highlighted text!