Odznaczenia dla Sybiraków w Bystrzycy Kłodzkiej

W dniu 5 maja 2015 r. w Urzędzie Miasta i Gminy w Bystrzycy Kłodzkiej odbyła się uroczystość wręczenia przez pierwszego sekretarza ambasady Kazachstanu w Warszawie Sakena Tauyekela medalu ustanowionego przez prezydenta Republiki Kazachstanu z okazji 70. rocznicy zwycięstwa w wielkiej wojnie ojczyźnianej.

Medalem tym uhonorowano osoby, które w czasie wojny w wyniku deportacji, poprzez Syberię, znalazły się ostatecznie w Aczysaju – górniczej osadzie położonej w górach Karatau w południowym Kazachstanie. Znajdowały się tam kopalnia rudy ołowiu oraz szkoła przyzakładowa (fabricznyj zawod obuczenia). Kopalnia ta wraz z kilkoma innymi znajdującymi się w pobliżu tworzyła kompleks wydobywczo-przetwórczy, który dostarczał 90% ołowiu wyprodukowanego w całym Związku Radzieckim. Oznaczało to, że na 10 pocisków wystrzelonych na froncie wschodnim podczas wojny – dziewięć pocisków zawierało ołów wydobyty w tym miejscu. Jak każdy zakład produkujący na potrzeby frontu, kopalnia była zakładem zmilitaryzowanym. Szkoła przyzakładowa dostarczała wykwalifikowane kadry do pracy w tym kompleksie, a także w innych kopalniach Kazachstanu, głównie dla zagłębia karagandyjskiego. Wszyscy uczniowie byli objęci obowiązkowym szkoleniem wojskowym. To do tego miejsca zmierzała polska młodzież i starsze dzieci, często sieroty, bo tu otrzymywały schronienie i pożywienie. A kiedy zaczęło brakować mężczyzn, którzy wyjeżdżali na front, ich stanowiska pracy zaczęły przejmować kobiety Kazaszki i polskie dzieci, wnosząc swój wkład w zwycięstwo koalicji antyhitlerowskiej. Z tą szkołą i z tą kopalnią związane są życiorysy wszystkich odznaczonych obywateli polskich – dziś dojrzałych, a wtedy zaledwie kilkunastoletnich dzieci: Józefy Dzyry z domu Stykowskiej (lat 15) – pracowniczki oddziału kontroli technicznej, Franciszki Bojdy z domu Lasek (lat 15) – maszynistki kolejki podziemnej, Edmunda Frydryka (lat 15) – hydraulika oraz Wandy Isańskiej z domu Głuchowskiej (lat 17) – pomocniczki flotatora w zakładzie flotacji.

Inicjatorem uhonorowania tych osób przez Republikę Kazachstanu był syn Wandy Isańskiej, któremu udało się dotrzeć do kilku żyjących jeszcze spośród ponad 100 osób i który następnie wystąpił do ambasady Kazachstanu w Warszawie z zapytaniem o możliwość odznaczenia ich. Zarówno ambasada, jak i Ministerstwo Spraw Zagranicznych Kazachstanu z entuzjazmem odniosły się do tej propozycji, dzięki czemu wspólnie mogliśmy przeżyć tę uroczystość.

Sama uroczystość odbyła się w Bystrzycy Kłodzkiej, ponieważ w jej pobliżu mieszkają wszystkie żyjące, odznaczone osoby. Osobiście odznaczenia odebrali: Józefa Dzyra oraz Edmund Frydryk; w zastępstwie chorej Franciszki Bojdy medal odebrała jej córka Janina Bojda, a w imieniu zmarłej niestety Wandy Isańskiej – jej syn Tadeusz. Nie bez znaczenia był fakt, że w Bystrzycy Kłodzkiej działa prężne Koło Związku Sybiraków, stojące na straży pamięci o trudnych losach Polaków deportowanych do ZSRR. Uczestnictwo jego członków w tej uroczystości to ukłon w ich stronę za kultywowanie tej pamięci. Serdecznej gościny udzieliła burmistrz Bystrzycy Kłodzkiej Renata Surma, której postawa i zaangażowanie w zorganizowanie tej uroczystości są wzorem służby urzędnika wobec mieszkańców. W uroczystości wzięli także udział włodarze gmin, na których terenie mieszkają odznaczone osoby oraz ich bliscy.

W krótkich słowach pierwszy sekretarz Saken Tauyekel podziękował odznaczonym za ich wkład w zwycięstwo w II wojnie światowej, podkreślając, że było to tym trudniejsze z powodu osobistych tragedii, jakie te osoby spotkały. Zapewnił, że w Kazachstanie pamięć o Polakach i ich tragedii jest nadal żywa. Wręczane odznaczenia są wyrazem uznania, wdzięczności i sympatii dla wszystkich Polaków, którzy nie z własnej woli znaleźli się tak daleko od ojczystego kraju.

Także odznaczeni podzielili się z pierwszym sekretarzem ambasady swoimi wspomnieniami, podkreślając, że dzięki dobrodziejstwom, jakich doświadczyli w Aczysaju w postaci dachu nad głową i pełnego talerza, mogli przeżyć i wrócić do kraju. To miejsce w morzu tragedii i krzywd, jakie ciągnęły się za nimi od momentu, kiedy w drzwi ich rodzinnego domu zastukał obcy żołnierz i krzyknął z progu „Zbierajcie się!”, do momentu szczęśliwego powrotu, okazało się być prawdziwym rajem na ziemi. Podziękowali często bezimiennym mieszkańcom Kazachstanu, którzy w tamtych trudnych latach w miarę swoich możliwości nieśli pomoc Polakom. Syn Wandy Isańskiej, który zaproszony na tę uroczystość przez ambasadę i władze Bystrzycy przyjechał z województwa lubelskiego, zaprezentował przedstawicielowi ambasady bryłkę ołowiu, która razem z jego mamą szczęśliwie przyjechała do Polski z dalekiego Aczysaju. Szczęśliwie, ponieważ na granicy władze radzieckie pod groźbą cofnięcia kazały oddać wszystkie pamiątki, notatki, pisma oraz wydawnictwa w języku rosyjskim, jakby chciały zatrzeć wszelkie ślady obecności Polaków na swoim terytorium. Zarówno ten kawałek ołowiu, jak i historia jego podróży do Polski zrobiły na zacnym gościu z Kazachstanu ogromne wrażenie.

W nawiązaniu do życiorysów bohaterów uroczystości, składając podziękowanie dla państwa Kazachstan za przyznane odznaczenia, inicjator tego przedsięwzięcia powiedział: „(…) jest godne największej pochwały, że obywatele Rzeczypospolitej otrzymują ten medal od państwa, które w żadnym stopniu nie stało za ich krzywdą i krzywdami tysięcy Polaków. Od państwa, które zdecydowało się na uhonorowanie tych osób w imię historycznej prawdy o tamtych czasach. Od państwa, które tym samym dowiodło, że zna historię Polski oraz docenia ofiarę i tragedię jej obywateli. (…) Życzę państwu Kazachstan, żeby nigdy nie zaznało żadnej przemocy ze strony swych potężnych sąsiadów. Żeby żaden mieszkaniec tego przepięknego kraju nigdy nie poznał, co znaczą głód, cierpienie, poniewierka i obcy niechciany w ojczystym domu żołnierz. Żeby nigdy żaden obcy żołnierz nie zastukał w drzwi ich rodzinnego domu i nie krzyknął z progu »Zbierajcie się!«”.

Zdjęcie wykonane w Aczysaju przed szkołą FZO wiosną 1946 r.

Zdjęcie wykonane w Aczysaju przed szkołą FZO wiosną 1946 r.

Edmund Frydryk, Saken Tauyekel, Józefa Dzyra, Janina Bojda, Tadeusz Isański

Uczestnicy uroczystości (od lewej): Edmund Frydryk, pierwszy sekretarz ambasady Republiki Kazachstanu Saken Tauyekel, Józefa Dzyra, Janina Bojda, Tadeusz Isański

Tadeusz Isański prezentuje Sakenowi Tauyekelowi bryłkę ołowiu z Aczysaju

Tadeusz Isański prezentuje Sakenowi Tauyekelowi bryłkę ołowiu z Aczysaju

Bryłka rudy ołowiu przywieziona z Aczysaju

Bryłka rudy ołowiu przywieziona z Aczysaju przez Wandę Isańską

Medal ustanowiony przez prezydenta Kazachstanu z okazji 70-lecia zwycięstwa w wielkiej wojnie ojczyźnianej

Medal ustanowiony przez prezydenta Kazachstanu z okazji 70-lecia zwycięstwa w wielkiej wojnie ojczyźnianej

Oprac.: Tadeusz Isański, zdjęcia Grzegorz Szczygieł, Tadeusz Isański