Wspomnienie o Halinie Olszewskiej

Można odejść na zawsze, by stale być blisko… Jan Twardowski Inicjatorką utworzenia Oddziału Związku Sybiraków w Białymstoku była Halina Olszewska. Pierwsze spotkanie zainteresowanych odbyło się 13 stycznia 1989 r. w sali Domu Nauczyciela przy ul. Warszawskiej w Białymstoku. Niespodziewanie dla organizatorów na spotkanie przyszło ponad tysiąc osób.  „Ja doskonale wiem, że zostaliśmy skaleczeni na całe […]

Czytaj więcej

Wspólnota pamięci

Wiaczesław Masalcew to historyk, dyrektor liceum w miejscowości Objaczewo na południu Republiki Komi (Federacja Rosyjska). W swej pracy z rosyjską młodzieżą wiele czasu poświęcił zagadnieniu stalinowskiego terroru, którego namacalnym przejawem była ogromna fala zesłanych w lasy Komi mieszkańców wsi sprzeciwiających się kolektywizacji lub po prostu uznanych za wrogów władzy bolszewickiej. W efekcie kułackiej zsyłki liczba […]

Czytaj więcej

Nie mogę zapomnieć…

Rzucałam się na wąskim łóżku męczona jakimś sennym koszmarem, z którego pamiętam tylko moją zmarłą kilkanaście lat temu Babcię. Stała tak w tym śnie i głaszcząc mnie po głowie, powtarzała jedno zdanie: nie bój się ich, tylko się ich nie bój, a wszystko będzie dobrze. Ala ja właśnie się czegoś bałam, nie wiedziałam czego, ale […]

Czytaj więcej

Wspomnienia, wzruszenia, refleksje Sybiraka

Podróż w przeszłość (28 czerwca–1 lipca 2013 r.) Od dłuższego czasu myślałem o podróży do rodzinnego miasta Ryzińskich – Sądowej Wiszni, miasta moich lat dziecięcych. Jednak na wyjazd nie mogłem się zdecydować, chyba zabrakło mi odwagi, by zmierzyć się z przeszłością. Do podjęcia męskiej decyzji zmobilizował mnie mój syn Bolesław, zamieszkały na stałe w Nowym […]

Czytaj więcej

„Nasza na zawsze”

Ziemio karmicielko naszym sercom droga i bliska Ziemio prastara, piastowska ojczysta Ziemio Strzelecko-Lubuska Twa dobroć Matki Tuliłaś po wojnie polskie dziatki Niedolą znękani ludy miejskie i wieśniacze Garnęłaś wszystkich, było dla ciebie bez znaczeń Ciągnęli z centrali z dalekiej też Obczyzny Szli, wędrowali tułacze do wolnej Ojczyzny Strzelce Krajeńskie zgliszcza – miasto zburzone Z gruzów […]

Czytaj więcej

Przeżyłem zesłanie

„(…) Mieszkałem i pracowałem w Warszawie. Gdy wybuchła II wojna światowa, zdecydowałem się wrócić do Przemyśla. Było to po 17 września 1939 r., gdy Przemyśl był podzielony pomiędzy dwóch okupantów. Granica przebiegała na rzece San. Prawa strona została zajęta przez Związek Radziecki, natomiast lewa strona (dzielnica Zasanie) przez Niemców. Do Przemyśla przyjechałem pociągiem i wysiadłem […]

Czytaj więcej