Przeżyłem zesłanie

„(…) Mieszkałem i pracowałem w Warszawie. Gdy wybuchła II wojna światowa, zdecydowałem się wrócić do Przemyśla. Było to po 17 września 1939 r., gdy Przemyśl był podzielony pomiędzy dwóch okupantów. Granica przebiegała na rzece San. Prawa strona została zajęta przez Związek Radziecki, natomiast lewa strona (dzielnica Zasanie) przez Niemców. Do Przemyśla przyjechałem pociągiem i wysiadłem […]

Czytaj więcej

Wywiezieni na Sybir

Fragment wspomnień Zesłańców z 1940 r. – Natalii Gospodarczyk i jej syna Stanisława, spisanych przez Teresę Gospodarczyk, żonę Stanisława.   „(…) Ogromnym zagrożeniem były wilki. Każdy jeździec dostawał za pokwitowaniem kindżał, jako jedyną ochronę przed atakami wilków. Stasia bagnecik jest w pamiątkach wnuka Tomka. Zabił nim jednego basiora, gdy ten wczepił się kłami w szyję […]

Czytaj więcej